| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Zakładki:
Blogi Blogi
Gry


Counter









RSS
środa, 14 listopada 2007
Kawały!!



Jasiu rozmawia z kolegą:
- Lubię chodzić do szkoły.
- Ja też. - Mówi drugi.


- Wracać też lubię, ale to pośrodku jakoś mi nie pasuje...

Babcia opowiada wnuczkowi bajkę:
- Za siedmioma górami, za siedmioma lasami stał piękny pałac, a w nim same dziwy.
- Babciu, to pewnie nie był pałac, tylko burdel.

Jasio pyta ojca:
-Tato, skąd ja się wziąłem?
-No wiesz synku..jak by ci to powiedzieć...bocian był i wogóle...
-Ale ty tato głupi jesteś!masz taką ładną żonę a ruchasz bociany!!!

- Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablice
- Nie
- Jasiu wytrzyj
- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?
- Poszukaj gdzieś w szafce
- Przez ten czas nauczycielka pyta się dzieci:
- Kochane dzieci co byscie napisali na moim grobie gdybym umarła?
A Jasiu znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata!

Tato! On mnie ciągle bije, wrzeszczy Małgosia wskazując na Jasia. Ojciec nie odrywając wzroku od komputera:
- To go zresetuj!

Mama pyta Jasia:
- Dlaczego masz mokre włosy?
- Bo całowałem rybki na dobranoc!

Przybiega jasio na stację benzynową z kanistrem:
- Dziesięć litrów benzyny, szybko!
- Co jest? Pali się?
- Tak, moja szkoła. Ale trochę jakby przygasa

Przychodzi policjant do sklepu i pyta:
- Czy są karty do gry?
- Są.
- To poproszę ósemkę.

Dlaczego policjanci noszą pałki długie i krótkie ?
- Jeśli idzie dziesięciu policjantów i jeden łysy to oni wyciągają te
krótkie i łysego pałują. Jeśli natomiast idzie dziesięciu łysych i jeden
policjant to policjant wyciąga tą długą pałke i udaje ślepego.

Do mężczyzny leżącego na trawniku podchodzi policjant i pyta:
- Obywatelu, co to jest? Hotel?
- A przepraszam, co to jest? Informacja turystyczna?

Spotykają się szefowie USA, Rosji i Unii. Pierwszy mówi:
- Kurcze, jeden z moich ministrów jest narkomanem, ale nie wiem który?
Prezydent Rosji mówi:
- Eee tam, jeden z moich jest w mafii i też nie wiem który.
A szef Unii:
- No kochani, to jeszcze nic, u mnie któryś ekspert jest fachowcem i też nie mam pojęcia, kto...

Do szpitalnej sali, gdzie leża pacjenci ze sztucznymi płucami wpada elektryk i oznajmia:
- No panowie. Oddychajcie teraz głęboko bo za chwile na godzinę wyłączam prąd.

Zaginął pies,
Trzy łapy, ślepy na jedno oko, brak prawego ucha, złamany ogon, ostatnio wykastrowany.
Wabi się Szczęściarz......


 

 

 

 

 














 
18:08, karka155
Link Komentarze (3) »
środa, 17 października 2007
Mecz Siatkarski!!!
Polscy siatkarze zagrają w Szombathely
(PAP) 2007-10-11 (18:20)
Marcin Herbik z Warszawy będzie sędzią turnieju preeliminacyjnego siatkarzy do igrzysk olimpijskich we włoskiej Katanii, gdzie od 28 listopada do 2 grudnia zagrają zespoły Włoch, Chorwacji, Czarnogóry, Holandii, Grecji i Rumunii.





Polscy siatkarze wystąpią w turnieju prekwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich w Pekinie na Węgrzech, na przełomie listopada i grudnia - poinformował Polski Związek Piłki Siatkowej. Pierwszymi rywalami Polaków będą Belgowie i Duńczycy.

W turnieju na Węgrzech (28.11. - 2.12.) wystąpi sześć zespołów podzielonych na dwie grupy. Zespoły, które zajmą ostatnie miejsca w grupach odpadną z rywalizacji, zaś zwycięzcy grup i zespoły z drugich miejsc zagrają półfinały system "na krzyż". Zwycięzcy spotkają się w meczu finałowym o awans do styczniowego turnieju kwalifikacyjnego w tureckim Izmirze.

W "polskiej" grupie wystąpią na Węgrzech Belgia i Dania, w drugiej grupie zagrają Finlandia, Estonia i gospodarze turnieju - Węgrzy.

Biało-czerwoni mogli mieć znacznie trudniejszą drogę do europejskiego turnieju eliminacyjnego. W pozostałych dwóch preeliminacjach zagrają: Niemcy (gospodarz), Francja, Słowacja, Czechy, Portugalia i Szwecja oraz Włochy (gospodarz), Holandia, Grecja, Chorwacja, Macedonia i Rumunia. W porównaniu z grupą "niemiecką" i "włoską" obsada turnieju, w którym zagrają Polacy jest o wiele słabsza . Wicemistrzowie świata mają duże szanse na awans do Izmiru, ich głównymi rywalami będą Finowie.

Najlepsze drużyny preeliminacji dołączą do Serbii (trzecie miejsce w ME 2007) i Turcji (gospodarz turnieju kwalifikacyjnego). Stawkę uczestników uzupełnią te europejskie drużyny (Rosja, Bułgaria, Hiszpania), które nie wywalczą olimpijskiej kwalifikacji z Pucharu Świata w Japonii oraz ewentualnie zespoły z drugich miejsc z preeliminacji. W igrzyskach w Pekinie zagra tylko zwycięzca turnieju w Izmirze.



Skra Bełchatów była ostatnim zespołem, który reprezentował Polskę w rozgrywkach o europejskie puchary. Wszystkie pozostałe drużyny żeńskie i męskie wcześniej odpadły z rywalizacji. Na szczęście słaba postawa naszych przedstawicieli w pucharach nie będzie miała konsekwencji w następnym sezonie – pisze Przegląd Sportowy.

Wręcz przeciwnie – w kolejnych rozgrywkach Ligi Mistrzów nasz kraj ma mieć po dwa miejsca, a w trzech pucharach Polska będzie mogła wystawić maksymalną liczbę zespołów – pięć żeńskich i pięć męskich.

Wszystko dlatego, że od przyszłego sezonu Europejska Konfederacja Siatkówki postanowiła zreformować rozgrywki pucharowe. Ogłosiła rankingi, według których federacje będą zyskiwały prawo do wystawiania określonej liczny drużyn w poszczególnych pucharach.

W obu rankingach Polska zajmuje wysokie piąte miejsce (patrz ramka) i przez rok go nie straci. A to dlatego, że do klasyfikacji nie wlicza się punktów zdobytych przez kluby w ostatnim sezonie. W rozgrywkach 2007/2008 nie będzie miało znaczenia jak dany kraj wypadł w latach 2006/2007. Nawet zwycięstwo w Lidze Mistrzów nie daje dodatkowego miejsca w następnym sezonie.

– Podobne zasady funkcjonują w piłce nożnej czy koszykówce – mówi Riet Ooms, przewodnicząca komisji Pucharów CEV. – Federacje muszą wiedzieć dużo wcześniej ile zespołów w jakich rozgrywkach będą mogły wystawić.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

15:14, karka155
Link Komentarze (1) »
wtorek, 09 października 2007
Nobl mangi !!


Data: 21 - 22 września 2002
Miejsce: MDK - Katowice - Szopienice
Wstęp: 23 zł za dwa dni, 15 za jeden
Ilość osób: około 500
Firmy: wszelakie możliwe, czyli: Waneko, Comics Universum, Mangaya, JPF, Honya, sklep japoński, stoiska fanowskie, wydawnictwo Egmont.
Identyfikator: taki jak zwykle, czyli prostokątny, na żabce, kolorowy,
z miejscem na nick.

Wrażenia: Asucon, znowu Asucon. Mimo, iż na miejsce dotarłam przed godziną dziewiątą, w budynku kłębił się już spory tłum. Z wejściem nie miałam problemu, ponieważ moja rezerwacja była aktualna. Dostałam zniżkę klubową i byłam happy z zaoszczędzenia paru groszy. Szybko się jednak okazało, że inni nie mieli tyle szczęścia. Okazało się bowiem, że nikt, kto nie miał rezerwacji, nie przekroczył wejścia na Asucon. Hmmm... nie wiem, czy to tak ładnie ze strony organizatorów. Ja wiem, że są ograniczenia i w ogóle, ale naprawdę przykro mi się zrobiło widząc, ze zawiedzeni fani zmuszeni byli do powrotu do domu. Nie ważne czy byli z terenów katowickich, czy z końca Polski, odsyłano ich z kwitkiem. O ile dobrze pamiętam, to poprzednim razem taki problem zaistniał również, ale osobom bez rezerwacji udało się jakoś wejść. Teraz nie było o tym mowy. A szkoda, bo te 30 osób chyba nie sprawiłoby wielkiej różnicy. No cóż, tak już bywa.
Jeśli chodzi o stoiska, to tym razem fani mieli naprawdę, co kupować. Przyjechały chyba wszystkie możliwe firmy, z super-towarem i super-promocjami.Już dawno się tak nie obłowiłam. Po pierwsze pojawiła się JPF, co się często na konwentach nie zdarza. Ich promocja dotyczyła kupowania starych, archiwalnych mang, za które otrzymywało się punkty. Za uzbierane punkty można było za darmo dostać jakiś mangowy gadżet. Na przykład za dwa Evangeliony-zeszytówki dostawało się 10 punktów, a za to w nagrodę można było wybrać jeden z wielu prześlicznych breloczków przedstawiających postaci z mang. Tym samym sposobem można było osiągnąć Evangelionowe lusterko, zegary, budziki czy lampki. Super promocja, no nie? Waneko do każdej zaś mangi dokładało pocztówkę z Michaelem ^_^. Mangaya serwowała przypinki z mordkami "animowych" bohaterów (np. Petit Charat!), gazety typu NewType, mangi oraz figurki różnego koloru i rozmiaru. Największą popularnością chyba cieszyła się jednak Honya. Towar mieli naprawdę obłędny: mangi, artbooki (Di Gi Charat !), piórniki, notesiki z Inu Yasha, przypinki i figurki tak obłędne, że nie omieszkałam się na jedną skusić. I nie drogie! Od 16 do 40 złotych (dawniej za garage kit płaciło się najmniej 100 zł). Postacie były fajowe, bo rozłożone na części i schowane w kuli. Jednakże złożenie nie wymagało żadnej filozofii. Skusiłam się też na dość drogą rzecz, a mianowicie na komplet pocztówek z Totoro. Obłędne!!!. Oprócz Honyi przyjechało również wydawnictwo Egmont ze swoimi nowo wydanymi mangami. Z tytułów godnych zainteresowania można wymienić chociażby Gundama, obecnego aktualnie na kanale Hyper. Była też nowa pozycja Sonody, ale za Chiny nie pamiętam tytułu ( o,już pamiętam - Exaxxion), oraz historia autorstwa Hiroki Endo "Eden". Również stoisko sklepu japońskiego cieszyło się popularnością, kusząc pałeczkami, laleczkami typu origami, breloczkami itp. Wśród fanów również można było znaleźć również wiele ciekawych rzeczy: zakładki do książek, obrazki z ulubieńcami mangowymi w ramkach, karty fanowskie, podkoszulki, kubeczki oraz inne cuda sprawiające, że pieniądze same wyskakiwały z kieszeni. Szczerze mówiąc ktokolwiek przybył na Asucon wyjechał do domu o pustym portfelu, lub na zapożyczonych pieniądzach na bilet^_^. Wcale się nie dziwię^_^.
Główna atrakcją konwentu były oczywiście konkursy. Zamierzałam wystartować w rysunkowym, ale w klasycznym stylu przegapiłam czas składania prac, no i mogłam się obejść ze smakiem. Rysunki były naprawdę fajne, brakowało mi jednak rysunkowej "elity", czyli osób, które notorycznie wygrywają na Asuconie ^_^. Na prace głosowali oczywiście fani. Bardzo dobrze, że w końcu w całej Polsce przyjął się ten zwyczaj. Żałuję tylko, że przy rozdaniu nagród w zasadzie nikt nie wiedział, kto wygrał (oprócz samych zainteresowanych), ponieważ nie pokazywano nagrodzonych prac, wywoływano jedynie po ksywie, która nie każdemu coś mówiła.
Cosplay jak zwykle powalał z nóg. Jakżeby nie, skoro misterność wykonywania kostiumów przez fanów przeszła już najśmielsze oczekiwania. Czasami myślę "Jak im się tak chciało?", trzeba przecież mieć niezłe zdolności, aby uszyć tak kapitalne stroje. O, chociażby ogromniasty Totoro, z którym nie omieszkałam sobie zrobić zdjęcia^_^, albo dwa Evangeliony (jeju, jak oni to uszyli ?!), postacie z Inu Yasha (ręcznie haftowane kimona!) lub z Hellsinga. Jak się tak człowiek napatrzy, to go zaraz zazdrość bierze, lecz pozostaje mu tylko latać z aparatem od jednego cosplayowca do drugiego i przymilać się o zdjęcia^_^. Tak, cosplay z pewnością jest jednym z mocnych punktów Asuconu,. Nigdzie indziej nie ma takiego.
Oprócz wyżej wymienionych, odbyło się jeszcze wiele innych konkursów, jak wiedzowy (wiadomo), konsolowy, fanowski, o kulturze Japonii, fanficowy itd. Popularnością cieszyły się również panele prowadzone przez cały czas trwania konwentu. Można było się włączyć w rozmowę na temat fandomu i zmian, jakie powstają na przestrzeni lat, na temat funkcjonowania klubów, o fansubach, hentai itd.
Bardzo ważnym wydarzeniem było również przyznanie kolejnego, drugiego już Ascara, czyli znakomitej nagrody za osiągnięcia ogólne na rzecz propagowania mangi w Polsce. Ku mojej niekłamanej uciesze Ascara otrzymało wydawnictwo Waneko . Gratuluje im tego wyróżnienia z całego serca. Należało im się jak mało komu^_^.
Nie wspomniałam jeszcze na temat puszczanych anime. Oczywiście było ich do wyboru, do koloru: "Ah! My Goddess the Movie pl", "Nadesico pl", "Full Metal Panic", "Gravitation pl", "Escaflowne the Movie pl", "Chobits", Jin-roh pl", "The Lost Universe" oraz wiele, wiele innych ciekawych pozycji. W nocy w korytarzu odbywał się LARP, prowadzony do ostatniego gracza. Noc nie przebiegła mi nadzwyczaj wspaniale. Chyba się starzeję, bo zaczynam odczuwać skutki spania na dechach. A może po prostu nie służył fakt deptania mi po głowie przez kręcących się nałogowo konwentowiczow? Drugi dzień konwentu jak zwykle nie był już taki brawurowy jak poprzedni. Po korytarzach snuli się niedospani fani (rymnęło mi się), a kolejka po kawę sięgała "kilometrów". Tak czy siak wraz z koleżankami opuściliśmy budynek MDK parę minut po godz.12. Podsumowując jak zwykle było fajnie, ale sama nie wiem czy było to zasługą atrakcji czy po prostu miłego klimaciku, który się wytworzył. Filmy filmami, ale ja, jak zwykle najbardziej cenię rozmowy, poznawanie nowych ludzi, pogawędki ze starymi znajomymi. Wciąż napotykam te same twarze i w Krakowie i w Katowicach czy w Opolu. A potem łapie się na tym, że mylę, kto skąd jest. Nie wiem dlaczego sugeruje się tym, że jak kogoś poznałam w Opolu dajmy na to, to ze on stamtąd pochodzi. Jak widać nic bardziej błędnego. Przecież każdy tak jak ja kursuje po całej Polsce ^_^. No, dobra, rozgadałam się. Kończę.    
 
 
 
 

Imię Makoto Kino (Sailor Jupiter) oznacza - siła wierności/wiary.


Imię Minako Aino (Sailor Venus) oznacza - Dziecko miłości/Otoczona pięknem miłości.


W mandze Jadeite, Nephrite, Zoisite oraz Kunzite mieli stopień generała. W anime nie ma na ten temat mowy.

W mandze, w okresie Silver Milenium cztery wojowniczki (Merkury, Mars, Jupiter, Venus) były przeznaczone czterem generałom (Jadeite, Nephrite, Zoisite, Kunzite). W anime walczyli oni ze sobą, nie ma wzmianki o jakichkolwiek relacjach łączących ich ze sobą (poza walką).


W mandze generałowie nigdy nie zapomnieli o swoim mistrzu Endymionie; w anime Endymion nie był ich mistrzem.


W mandze, w przeszłości Królowa Beryl poszukuje kogoś, kto pomógłby jej zdetronizować Księżniczkę Serenity jako pretendentkę do tronu Księżycowego Królestwa oraz odebrać miłość księcia Endymiona. Pomoc taką oferuje Królowa Metalia, a po reinkarnacji Beryl odpieczętowuje ją na Biegunie Północnym. W anime ten wątek w ogóle się nie pojawia.


W mandze Królowa Beryl była drugą władczynią Księżycowego królestwa, lecz przegrała walkę o władzę, była zakochana w Endymionie i szczerze nienawidziła księżniczki Serenity. W anime nie ma wzmianki o tym jakoby Królowa Beryl miałaby mieć jakiekolwiek roszczenia co do tronu w Księżycowym Królestwie.

Zoisite i Kunzite w mandze byli heteroseksualni, w anime przedstawieni są jako ludzie bardzo blisko ze sobą związani (wiele osób twierdzi iż są gejami i tworzyli parę).

Twórcą "Czarodziejki z Księżyca" jest Naoko Takeuchi, młoda japońska artystka o wykształceniu chemicznym.

W anime Mamoru jest studentem college'u w Instytucie Technologii Azabu. W mandze uczęszcza on do Szkoły Średniej wyższego stopnia (w Polsce ostatnia klasa liceum).
      
 Na potrzeby anime został wymyślony epizod z Tęczowymi Kryształami z połączenia których miał powstać Srebrny Kryształ; nie było też Siedmiu Wojowników Zła, którzy byli w nich uwięzieni, w związku z czym w mandze nie pojawiają się takie postaci jak Ryo Urawa, czy Joe Lalkarz.

Broszka Sailor Moon w końcu walki z Metalią zostaje rozbita, ale jej matka, Królowa Selene daje jej nową. Wojowniczka dostaje także nową, kryształową moc. W anime nic takiego nie ma miejsca, a nową moc Czarodziejka otrzymuje dopiero w następnej serii anime.


W mandze Endymion, tak jak Serenity miał swoją prywatną ochronę (Jadeite, Nephrite, Zoisite, Kunzite). W anime stoją oni od początku po stronie Metalii i Beryl, nie ma mowy o ochronie księcia.

W mandze generałowie po odrodzeniu się na Ziemi, będąc po stronie Beryl, ginęli po kolei z rąk wojowniczek i zostali zamienieni w kamienie. W anime Jadeite został zamrożony przez Królową, został skazany na wieczny sen, Nephrite ginie z rąk demona, Zoisite z rąk królowej Beryl, a Kunzite z ręki Sailor Moon kierując przeciwko niemu jego własną broń. W dodatku żaden z nich w anime nie został zamieniony w kamień. W mandze kamienie te były specjalnie przyporządkowane do imienia generała: Jadeite - jadeit, Nephrite - nefryt, Zoisite - zoizyt, Kunzite - kunzyt.

Zły Endymion otrzymał w mandze kamienie (a właściwie generałów w nich zamienionych) w prezencie ślubnym od kochającej Beryl. W anime nie ma wątku zamieniania generałów w kamienie, a tym bardziej przygotowań, czy samego ślubu pomiędzy Beryl a złym Endymionem.

W anime Sailor Moon przedstawiana jest jako lider, a na potwierdzenie tego dostaje od Luny Księżycowy Sierp. W mandze rolę przywódcy sprawowała Sailor Venus (rolę tę powierzyła jej Princess Serenity).

                       
 

 Japonia wręczy pierwszą “Nagrodę Nobla Mangi”.


Nagroda zostanie przyznana latem tego roku, a otrzyma ją pochodzący spoza Japonii twórca komiksów.



JAPONIA – KRAJ KWITNĄCEJ WIŚNI

Międzynarodowa Nagroda Mangi, której nazwę japoński minister spraw zagranicznych Taro Aso (prywatnie wielki miłośnik mangi) połączył z Nagrodą Nobla, będzie kolejnym krokiem Japonii w wykorzystaniu kultury popularnej w dyplomacji.

Zwycięzca otrzyma dyplom i nagrodę rzeczową. Ponadto spędzi w Japonii 10 dni, podczas których spotka się z japońskimi autorami i wydawcami komiksów. Nagroda wręczona zostanie 2. lipca.

– Manga i anime zyskują coraz większą popularność. Pragnę, aby komunikacja odbywająca się za pomocą tych elementów kultury popularnej, została jeszcze bardziej zwiększona – powiedział Taro Aso.
Taro Aso wyznał, że chce, by ciepłe uczucia, jakie rodzi manga i anime, spłyną również na pJaponia                               wręczy pierwszą “Nagrodę  Nobla Mangi”                                  

 
 
           
14:29, karka155
Link Komentarze (1) »
czwartek, 04 października 2007
Znaczenuie mangi !!

 

Komiks jest mangą jeśli:
Wydumał Joe dnia 18.07.2006
został wydany w Japonii                                                                                                          
został stworzony przez Japończyka                                                                                       
czyta się go od prawej do lewej                                                                                            
ma mangową kreskę
autor nazywa go mangą                                                                                                          
PMP mówi, że to manga                                                                                                             
nastoletni bohaterowie o imionach Makoto i Izumi pilotują wielkie roboty broniące Neo Tokio


Ciekawostki » Znaczenia
Można pewnie powiedzieć, że esencją Naruto są techniki. Kishimoto miał genialny pomysł i równie genialnie go wykonał, w wyniku czego otrzymaliśmy naprawdę ogromną plejadę różnorakich jutsu. Już nie jeden próbował je wszystkie skatalogować, ale jak na razie nikomu się tak sztuka w pełni nie udała. Ja bynajmniej nie mam zamiaru podejmować tego zadania, nie jestem wariatem. W tym dziale, które z czasem będzie rozszerzany znajdziecie... no właśnie, co? Chyba każdy wie co to jest Fuuma Shuriken, ale czy każdy zastanawiał się co konkretnie taka nazwa oznacza? Pewnie, wiemy, że jest to "Shuriken Demona Wiatrów", ale czy zastanawialiście się, co oznaczają poszczególne człony tej nazwy? Jeśli nie, to właśnie w tym dziale jest okazja aby sobie o tym poczytać.

- Kage Bunshin no Jutsu. Jak wiemy człon "no Jutsu" oznacza po prostu, ze jest to technika. Interesują nas dwa pierwsze wyrazy - Kage i Bunshin. Kage oznacza po prostu "cień" i równie dobrze może być użyte jako imię. Bunshin ma wiele znaczeń, ale w tym wypadku przyjmujemy, że jest to "podzielenie". Tak więc mamy Kage (Cień), Bunshin (Podzielenie) no Jutsu (Technika), czyli "Technika Podziału Cienia".

- Fuuma Shuriken. Znaczenia słowa Shuriken zna chyba każdy, przypominam jedynie, że jest to słowo nieprzetłumaczalne (tłumaczenie "gwiazdka" do mnie nie przemawia). Najciekawszy jest człon Fuuma. Fuu to nic innego jak "wiatr", spotkałem się jednak już z tłumaczeniem tego słowa na "wicher", co jest totalnym błędem (wicher to po japońsku Kaze). Zostało nam już tylko słówko Ma. Oznacza ono "demona", ale sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. Japończycy wyróżniają dwie duże grupy demonów - Ma i Oni. Oni to ta bardziej "odmóżdżona" część piekielnego pomiotu, w stylu rogatych potworków itp. Ma to część bardziej cywilizowana, coś w stylu naszego "kuszącego" diabła, przypominają ludzi i są zwykle bardzo inteligentni. Podsumowując - Fuu (Wiatr) Ma (Demon) Shuriken, czyli "Shuriken Demona Wiatrów".

- Sabaku SouSou. Oba człony mają mnóstwo znaczeń, ale w tym przypadku Sabaku oznacza "pustynię" (choć też może znaczyć "osądzać"; wiem, że to nie to, ale mimo wszystko nawet pasuje), a SouSou "pogrzeb". Czyli Sabaku (Pustynia) SouSou (Pogrzeb) - "Pustynny Pogrzeb".

- Suikoudan no Jutsu. Ostatni człon sobie odpuszczany, gdyż został on już wytłumaczony wcześniej. Bardzo ciekawy jest pierwszy wyraz - jest to zlepek aż trzech wyrazów! Sui oznacza "ciecz" (niektórzy błędnie tłumaczą Sui na "wodę", w języku japońskim "wodę" oznacza słówko Mizu). Kou jest trudne do zinterpretowania (ma ponad 15 znaczeń!); z tych pasujących - "zginać", "podnoszące się podłoże". Dan tłumaczy się jako "pocisk". Wychodzi więc Sui (Ciecz), Kou (zginające/unoszące się podłoże) Dan (Pocisk) no Jutsu, czyli "Technika Wodnego Pocisku".

- Teppoudama. Teppou oznacza po prostu "pistolet" (a właściwie to oznacza "broń palną", ale nie bądź mu drobiazgowi), natomiast "dama" to udźwięcznione słówko "tama", co można w tym przypadku tłumaczyć dwojako - "pocisk", lub "kula". Wychodzi nam Teppou (Pistolet) Dama (Kula/Pocisk), czyli "Pocisk Karabinowy", lub też jak kto woli "Kulobroń (?)" ("Pistolet na Kule", "Broń miotająca kulami"?).

- Tanuki Neiri no Jutsu. Tanuki to nic innego jak "szop" (przypominam, że Shukaku jest właśnie Demonem Szopem), natomiast Neiri jest dość osobliwym przypadkiem. Pochodzi ono od słówka Neiribana, które oznacza "początkową fazę snu", czyli tego najbardziej płytkiego. Tanuki (Szop), Neiri (Płytki Sen) no Jutsu - "Technika Płytkiego Snu Szopa", czy jak tam chcecie sobie to połączyć.

- Baika no Jutsu. Baika oznacza po prostu "podwajanie", czyli po prostu jest to "Technika Podwojenia".

- Chidori. Chi oznacza "mnóstwo", lub "tysiąc", natomiast Dori to udźwięcznione Tori, które oznacza "ptaka". Wychodzi nam Chi (Tysiąc/Mnóstwo) Dori (Ptak) - "Tysiąc/Mnóstwo Ptaków".

- Kanashibari no Jutsu. Pierwszy człon oznacza "związanie rąk i nóg", lub też "krótkie uczucie paraliżu", co daje nam "Technikę Czasowego Paraliżu".

- Ura Renge - dość prosta do przetłumaczenia technika. Drugi człon, czyli Renge ma tylko dwa znaczenia - "kwiat lotosu", lub też "łyżeczkę chińską". Oczywiście chodzi nam o to pierwsze. Zostało nam Ura i tutaj sytuacja jest odrobinę bardziej skomplikowana, gdyż pojawia się wiele znaczeń. Generalnie rzecz biorąc przyjmujemy, że ura oznacza "wnętrze". Ura (Wnętrze) + Renge (Kwiat Lotosu), czyli "Wewnętrzny Kwiat Lotosu".

- Kage Mane no Jutsu - tutaj sytuacja jest łatwa, bo pierwszy i trzeci człon już zostały omówione, więc zostaje nam już tylko Mane. Tłumaczymy to jako "imitację", lub "mimikę". Tak więc Kage (Cień) + Mane (Imitacja) + no Jutsu (Tehchnika) - "Technika Imitacji Cienia".

- Ryuuka no Jutsu - z tym miałem mały problem. Ryuu może oznaczać "smoka" i to chyba najbardziej tutaj pasuje, ale tłumaczy się to też jako "zabicie", albo "siekierę". Drugi człon to już prawdziwe utrapienie, bo znaczeń jest bardzo dużo. Po dłuższym zastanowieniu wybrałem dwa - "powiększenie" (chociaż dobrze tu pasuje potoczne "dopalenie") i, jak mówi mój nieomylny słownik Ka oznacza "starodawną chińską broń". Ryuu (Smok) + Ka (Powiększenie) + no Jutsu (Technika) - "Technika Monstrualnego Smoka" (oczywiście to jedno z możliwych tłumaczeń).

- Suirou no Jutsu - znów prosto - Sui i no Jutsu już omawialiśmy. Rou ma kilka znaczeń, ale w tym przypadku tłumaczymy to na "wieżę" co należy rozumieć jako "więzienie" (samotna wieża się kojarzy z zamknięciem i odosobnieniem). Sui (Ciecz) + Rou (Więzienie) + no Jutsu (Technika) - "Technika Wodnego Więzienia" (tak, wiem, że wczesniej napisałem, że Sui nie można tłumaczyć na "wodę", ale sami powiedzcie - pasuje "Technika Więzienia z Cieszy"?)

- Kawarimi no Jutsu - krótko, Kawarimi oznacza "zmianę postawy", lub też "zmianę położenia". Kawarimi (Zmiana Położenia) + no Jutsu (Technika) - "Technika Zmiany Położenia".

- Gamaguchi Shibari - coś bardziej rozbudowanego. Słówko Gamaguchi oznacza "torbę", "kieszeń", "sakiewkę". Nielada wyzwaniem jest drugi człon. Shi należy do tych słów, które tłumaczy się na mnóstwo sposobów, ale tutaj zdecydowanie najbardziej pasuje "śmierć". Bari tłumaczymy jako "przypominający coś/kogoś". Gamaguchi (Worek) + Shi (Śmierć) + Bari (Przypominający) - po prostu "Worek Śmierci".

- Daisan no Me - ta technika została zapisana w trochę inny sposób, więc poświęcimy jej więcej uwagi. Daisan to liczebnik porządkowy - "trzeci". Me oznacza "oko". Najciekawsze jest "no", bardzo charakterystyczne dla języka japońskiego słówko. Mówiąc w skrócie jest to spójnik, który łączy ze sobą dwa rzeczowniki, w wyniku tego jeden staje się określeniem drugiego. Tutaj Daisan określa Me, dlatego znaczy to "Trzecie Oko", ale gdybyśmy zamienieli kolejność wyrazów (Me no Daisan), wtedy to już Me stałoby się określeniem Daisen i otrzymalibyśmy "Oczkową Trójkę".

- Sabaku Kyuu - tlumaczenie Sabaku już mieliśmy, więc zostaje tylko druga część. Uprzedzając fakty, Sabaku Kyuu tłumaczy się jako "Pustynną Trumnę". Problem w tym, że jako takie Kyuu nie oznacza wcale "trumny"; dopiero w połączeniu z innym słówkiem (np. shikyuu [trumna królewska], reikyuu [szkatułka] daje porządane znaczenie. Kyuu jest więc skrótem. Sabaku (Pustynia) + Kyuu (Trumna) - "Pustynna Trumna".

- Dokugiri - dość prosta sytuacja, bo Dozu oznacza po prostu "truciznę". Giri natomiast to utwardzona wersja słówka Kiri, które powinne być już Wam znane - tłumaczy się to na "mgłę". Dozu (Truciza) + Kiri (Mgła) - "Trująca Mgła".

- Hairi Jizou - bardzo ciekawy przypadek. Pierwszy człon to zaadaptowane przez japończykówm angielskie słowo "hair", czyli "włosy". Jizou natomiast oznacza Ksitigarbhę - bóstwo, które opiekuje się małymi dziećmi, podróżnikami i zaświatami. Hairi (Włosy) + Jizou (Ochrona?) - "Ochrona z Włosów", albo też "Włosy Opiekuńczego Bóstwa".

- Gamayu Endan - pierwsze słowo składa się z dwóch członów. Gama, jak już wiemy, znaczy "żaba", a Yu w tym przypadku tłumaczy się jako "olej" (prawidłowo oznacza to "gorącą wodę"). Endan to coś w rodzaju "bomby dymnej", albo "wystrzału". Gama (Żaba) + Yu (Olej) + Endan (Wystrzał) - "Wystrzał Żabiego Oleju".

- Yomi Numa - proste, ale ciekawe. Yomi Japończycy rozumieją jako "Hades", albo "zaświaty" (Hades jako świat umarłych, a nie boga). Numa oznacza po prostu "bagno". Yomi (Zaświaty) + Numa (Bagno) - "Piekielne Bagno".

- Chakra Enjintou - słowa Chakra chyba nie muszę tłumaczyć - rozumiemy ją, jaką tą niebieską energię, którą nosi w sobie każdy ninja. Enijntou to pojęcie medyczne i znaczy tyle, co "skalpel". Chakra (nie tłumaczymy) + Enjintou - "Skalpel z Chakry".

- Shishi Rendan - Shishi to po prostu "lew", ale już Rendan trzeba rozłożyć na dwa człony. Pierwszy - Ren, znaczy "coś masowego, grupowego", a dan już przerabialiśmy - "pocisk, uderzenie". Shishi (Lew) + Ren (Masowe) + Dan (Uderzenie) - "Lwie Combo", lub "Wielokrotne Uderzenie Lwa".

- Rasengan - spotkałem się już z pytaniami o tę własnie technikę. Rasen, wbrew pzoorom, to jedno słowo, które oznacza "ślimaka", lub "spiralę". Gan to przyjęte przez japończyków i odpowiednio zmienione, angielskie słówko Gun, czyli "broń palna". Rasen (Spirala) + Gan (Broń) - "Spiralna Broń".




Maboroshi - rodzaj iluzji, którą posługuje się w walce ->Sakurazukamori. Maboroshi jest w pewnym sensie podobne do ->kekkai, ponieważ służy do tego, żeby odseparować wybrane osoby w odrębnym wymiarze, nad którym Sakurazukamori mają nieograniczoną władzę. Mimo wszystko maboroshi jest tylko iluzją, więc żeby ją zniszczyć nie trzeba bezpośrednio zabijać jej twórcy (co byłoby co najmniej kłopotliwe, zwłaszcza gdy idzie o Seishirou:))), jednak moc do rozbicia maboroshi wydają się posiadać jedynie ->Kamui (nio a w X tv również Subaru-kun:)).

Miecz - symbol męskiej siły i odwagi, tym samym władzy i zarazem słońca (promienie). W sensie negatywnym symbolizuje wojnę, rozlew krwi. Występuje również jako symbol falliczny. Jako narzędzie tnące miecz uosabia decyzję, podział na dobro i zło oraz sprawiedliwość (na wielu przedstawiewniach Sądu Ost. z ust Chrystusa wychodzi miecz). W Xie Miecz jest ważnym atrybutem Kamui. Patrz: ->Shinken

Mitsumine-jinja - w chramie Mitsumine wychowała się Yuzuriha Nekoi. Do specjalnych mocy świątyni należy boska ochrona ->Inugami.

Nanayou - Siedem gwiazd Wielkiego Wozu, symbolem tym 'oznaczeni' są ->Ten no Ryuu, Siedem Pieczęci.

Nataku - w chińskiej mitologii bóstwo, które nie posiada własnej duszy. W Xie Nataku jest tworem inżynierii genetycznej, stworzonym na podstawie DNA Kazuki - nieżyjącej wnuczki prezesa medycznej organizacji Toujo. Trójlistny znak na jego czole ma symbolizować kwiat lotosu.
Nataku jest bezpłciową istotą, która w swojej niewinności podobno nie posiada uczuć (obce 'mu' są zarówno miłość jak i nienawiść). Jest jednym z ->Chi no Ryuu, a jego motywacja jest prosta: pozostaje wierny Fuumie, ponieważ ten przypomina mu ojca. N. walczy za pomocą swojej szaty, formując przynależące do niej wstęgi w kształt pentagramu (patrz ->Gobousei)

Nici - są powszechnym symbolem łączenia i wiązania, również czasu i życia (por. greckie Mojry), w Xie występują też zamiennie z ->wstęgami i ->łańcuchami. Kamui, który trzyma w dłoni czerwone nici, oznacza istotę boską, która posiada władzę nad życiem i śmiercią, związany nićmi (w grę wchodzą również ->wstęgi i bandaże) symbolizuje niemożność wykonania ruchu ale możliwe, że również strach przed podjęciem wyzwania.

Nozomi - Życzenie (Pragnienie). Prawdopodobnie jedno z najważniejszych pojęć w Xie. (Unmei) Każda z postaci w Xie posiada swoje własne Życzenie, które daje jej motywację do

























17:32, karka155
Link Komentarze (2) »
środa, 03 października 2007
Człowiek odnas starszy!!!
                                                            
1. Cialo zwiedle, zwiotczale
z cialem pelnym wigoru...
Uniesienia wspaniale,
cala tecza kolorow.

Rece starcze, zgrabiale
pieszcza skore na piersiach.
On nie bedzie jej stalym...
Ona nie jest Ta Pierwsza...

. Dzis sa razem lecz nie wiem
czy nie lepiej bez siebie
by im bylo na progu ekstazy.
On ja tuli do siebie,
zapomnieli o niebie,
zapomnieli by w siebie sie wmarzyc.

2. Rece gladkie jak woda,
delikatne jak powiew.
Ona jest taka mloda,
on jest Stary jak czlowiek.

Twarz zmarszczkami pokryta
pocalunki odciska...
Dotyk ciagle nie wierzy,
ze tak ciepla i bliska...

  Dzis sa razem lecz nie wiem
czy nie lepiej bez siebie
by im bylo an progu uniesien.
Dzisiaj przyszla po niego,
bo oboje chca tego,
juz nie wazne co jutro przyniesie.

3. Oddech w oddech, ruch w ruchu,
dotyk w dotyk w ciemnosci,
drzacy jezyk na uchu...
Szczyt fizycznej milosci.

Ona jego oplata,
on w nia glebiej wciaz wchodzi...
Jego warga szczerbata
wokol lona jej wodzi.

. Dzis sa razem lecz nie wiem
czy nie lepiej bez siebie
by im bylo na progu uczucia.
Przy muzyce bez dzwiekow,
bez zakonczen i wstepow
opetanczy wciaz trwa taniec dwoch cial.

4. W pajeczynie pieszczoty
wiecznosc cala czekaja
na upadki i wzloty...
Posciel sprzyja ich cialom.

Ona wciaz jest namietna,
on porywczy byl kiedys,
ona czula i miekka,
on sie uczy jak nie byc.

. Dzis sa razem lecz nie wiem
czy nie lepiej bez siebie
by im bylo na progu pamieci.
Jeszcze chwila milczenia
nim dostapia spelnienia.
Stary czlowiek zakochal sie... w smierci.





14:29, karka155
Link Komentarze (1) »
czwartek, 27 września 2007
Pamiętnik!
To dla was! Piszcie komentarze.
środa, 19 września 2007
Posłuchaj
*** (POSŁUCHAJ...)


Posłuchaj: gdy los nam porzucić pozwoli
Ten świat, gdzie tak duszą stygniemy powoli,
Być może w krainie, gdzie kłamstwo nie znane,
Ty będziesz aniołem, ja będę szatanem!
Przysięgnij, że raju szczęśliwość porzucisz
I że do dawnego kochanka powrócisz!
Wygnaniec skazany przez los na zatratę,
Niech będzie ci rajem, a ty mi wszechświatem.




Wspomnienie Twych rąk


Kiedy wspomnę
pieszczotę twych rąk
nie jestem już dziewczyną
która spokojnie czesze włosy
ustawia gliniane garnki na sosnowej półce

Bezradna czuję
jak płomienie twoich palców
zapalają szyję ramiona

Staję tak czasem
w środku dnia
na białej ulicy
i zakrywam ręka usta

Nie mogę przecież krzyczeć



W moim sercu...


W moim sercu róż kwitną kielichy,
Bielsze niźli na muraw kobiercu.
Wystrzeliły w nim w ranek ów cichy,
Gdyś złożyła swą skroń na mym sercu.

W cichym sercu mym śpiewa ptak złoty,
A przyleciał w me piersi bezdomne,
Gdyś szeptała mi słowa tęsknoty,
Których nigdy już tu nie zapomnę.

W moim sercu rój pszczół gra pasieczny,
Miód ich słodszy niż złotych win trunek.
Obudziły się w ranek słoneczny,
Kiedym uczuł twych ust pocałunek.

W moim sercu wodotrysk brzmi senny,
Który gorzkie i ciężkie łzy płacze,
A wytrysnął w ten wieczór jesienny,
Odkąd wiem, że cię już nie zobaczę...

17:29, karka155
Link Dodaj komentarz »
środa, 12 września 2007
Coś miłego !!!!!!!
Ty jesteś jedyna,
Jedyna na świecie.
Bez Ciebie moje życie,
Jest tylko złudzeniem.
Marnym złudzeniem,
Którego nie umiem zakończyć.

Ty jesteś jedyna,
Jedyna na świecie.
Kiedy Cię nie ma,
Nie mam po co żyć.
Moje życie jest rzeczą,
Która jest tylko dla Ciebie.

Ty jesteś jedyna,
Jedyna na świecie.
Kiedy widzę Cię smutną,
Mnie ogarnia smutek.

Ty jesteś jedyna,
Jedyna na świecie.
Jesteś pięknością,
I aniołem tego świata.

Ty jesteś jedyna,
Jedyna na świecie.
Czasem myślę,
Czy to możliwe być z Tobą.
Być obok Ciebie,
I więcej nic.

Ty jesteś jedyna,
Jedyna na świecie.
Dla Ciebie moje życie,
Nic nie znaczy.
A ja bez Ciebie jestem marionetką,
Niepotrzebną na świecie.



Miła, czemu mi każesz isć samotnie w łoże,
Gdy noc wszystkim naokół swe posłanie sciele?
Pora ta dla kochanków najlepsza być może,
Noc jest po to, by razem byli przyjaciele.

Jakże szczęśliwym wszystko inne jest, co żyje,
Bo choć dzień się rozłączać stworzeniom dozwala,
Wszelako zmierzch wieczora razem je okryje
I każde się miłością swą z nocą zespala.

O nocy, która innych łaską obsypujesz,
Czemuż mnie jedynego pragniesz dzisiaj dręczyć,
Bym, kiedy stwór twój wszelki miłą odnajduje,
Musiał się, z ukochaną rozłączony, męczyć?

Wolałbym, aby dzień trwał wiekuisty w niebie,
Jeśli z nocy nadejściem masz mnie gnać od siebie.



Usta i oczy

Znam tyle twoich pieszczot! Lecz gdy dzień na zmroczu
Błyśnie gwiazdą, wspominam tę jedną - bez słów,
Co każe ci ustami szukać moich oczu...
Tak mnie żegnasz zazwyczaj, nim powrócę znów.

Czemu właśnie w tej chwili, gdy odejść mi pora,
Pieścisz oczy nim spojrzą w czar lasów i łąk?...
Bywa tak: świt się budzi od strony jeziora,
Nagląc nas do rozplotu snem zagrzanych rąk...

O szyby - jeszcze chłodne - uderzą pozłotą
Nagły z nieba na ziemię świateł zlot i spust -
Usta twe - na mych oczach! Co chcesz tą pieszczotą
Powiedzieć? Mów - lecz zmyślnych nie odrywaj ust!




Wspomnienie


Mimozami jesień się zaczyna,
Złotawa, krucha i miła.
To ty, to ty jesteś ta dziewczyna,
Która do mnie na ulicę wychodziła.

Od twoich listów pachniało w sieni,
Gdym wracał zdyszany ze szkoły
A po ulicach w lekkiej jesieni
Fruwały jasne anioły.

Mimozami zwiędłość przypomina
Nieśmiertelnik żółty - październik.
To ty, to ty, moja jedyna,
Przychodziłaś wieczorem do cukierni.

Z przemodlenia, z przemodlenia senny
W parku płakałem szeptanymi słowy.
Młodzik z chmurek prześwitywał jesienny,
Od mimozy złotej - majowej.

Ach, czułymi, przemiłymi snami
Zasypiałem z nim gasnącym o poranku,
W snach dawnymi bawiąc się wiosnami,
Jak tą złotą, jak tą wonną wiązanką...






Wspomnienie Twych rąk


Kiedy wspomnę
pieszczotę twych rąk
nie jestem już dziewczyną
która spokojnie czesze włosy
ustawia gliniane garnki na sosnowej półce

Bezradna czuję
jak płomienie twoich palców
zapalają szyję ramiona

Staję tak czasem
w środku dnia
na białej ulicy
i zakrywam ręka usta

Nie mogę przecież krzyczeć




W moim sercu...


W moim sercu róż kwitną kielichy,
Bielsze niźli na muraw kobiercu.
Wystrzeliły w nim w ranek ów cichy,
Gdyś złożyła swą skroń na mym sercu.

W cichym sercu mym śpiewa ptak złoty,
A przyleciał w me piersi bezdomne,
Gdyś szeptała mi słowa tęsknoty,
Których nigdy już tu nie zapomnę.

W moim sercu rój pszczół gra pasieczny,
Miód ich słodszy niż złotych win trunek.
Obudziły się w ranek słoneczny,
Kiedym uczuł twych ust pocałunek.

W moim sercu wodotrysk brzmi senny,
Który gorzkie i ciężkie łzy płacze,
A wytrysnął w ten wieczór jesienny,
Odkąd wiem, że cię już nie zobaczę...



Trudna rada w tej mierze


Trudna rada w tej mierze: przyjdzie się rozjechać,
A przez ten czas wesela i lutnie zaniechać.
Wszystka moja dobra myśl z tobą precz odchodzi,
A z tego mię więzienia nikt nie wyswobodzi,
Dokąd cię zaś nie ujźrzę, pani wszech piękniejsza,
Co ich kolwiek przyniosła chwila teraźniejsza.

Już mi z myśli wypadły te obecne twarzy,
Twoje nadobne lice jest podobne zarzy,
Która nad wielkiem morzem rano się czerwieni,
A z nienagła ciemności nocne w światłość mieni;
Przed nią gwaizdy drobniejsze po jednej znikają
I tak już przyszłej nocy nieznacznie czekają.

Takaś ty oczu moich, szczęśliwa to droga,
Po której chodzić będzie tak udatna noga;
Zajźrzę wam, gęste lasy i wysokie skały,
Że przed mną będziecie taką rozkosz miały:
Usłyszycie wdzięczny głos i przyjemne słowa,
Po których sobie tęskni moja biedna głowa.

Lubeż moje wesele, lubeż me biesiady!
Mnie podobno już próżno szukać inszej rady,
Jeno smutnego serca podpierać nadzieją;
W nadzieję ludzie orzą i w nadzieję sieją.
A ty tak srogą nie bądź ani mię tym karzy,
Bych długo nie widzieć miał twojej pięknej twarzy!



Wtóry list zakochanej


I czemuż znowu list piszę w udręce?
Nie pytaj, miły, jaka w tym przyczyna,
Bo cóż ci powiem, nieszczęsna dziewczyna...
Ach, wiem, że tych kart dotkną twoje ręce.

Gdym sama, w dali - niech list przypomina,
Że w moim sercu płoną najgoręcej
Zachwyty, smutki, nadzieje dziewczęce.
To się nie kończy - ani nie zaczyna.

I cóż ci powiem? Że o twych ramionach
W snach i marzeniach, i w myśli, i w mowie
Me wierne serce roi potajemnie...

Tak kiedyś stałam w ciebie zapatrzona,
Nie rzekłszy słowa... Cóż rzecz miałam - powiedz -
Gdy cała istność spełniła się we mnie.



*** (Ten pocałunek...)


ten pocałunek
pachniał jak rozgryziona łodyga maku
czerwono posypał się z warg
zakwitł
w miękkim wgłębieniu dłoni
kiedy wspiełam się na palce
dzwonił
w dojrzałym polu
lecz wtedy
nie było już mnie
znikłam
w tym złotym pocałunku



*** (Ty przychodzisz jak noc majowa...)


Ty przychodzisz jak noc majowa...
Biała noc, noc uśpiona w jaśminie...
I jaśminem pachną twe słowa...
I księżycem sen srebrny płynie...
Kocham cię...

***

Nie obiecuję ci wiele...
Bo tyle co prawie nic...
Najwyżej wiosenną zieleń...
I pogodne dni...
Najwyżej uśmiech na twarzy...
I dłoń w potrzebie...
Nie obiecuję ci wiele...
Bo tylko po prostu siebie...

***

Jak powietrze.
Jak dziurę w starym swetrze.
Jak drzewo na polanie...
Po prostu kocham cię... kochanie.

***

Czy pozwolisz, ze ci powiem...
W wielkim skrócie i milczeniu...
Że ci oddam i otworzę...
W ciszy serc, w potoków lśnieniu...
Słowa dwa przez sen porwane...
Przez noc ukryte... przez czas schwytane...
Słowa dwa, co brzmią jak śpiew,
dwa proste słowa....kocham cię.




Te wiersze som bardzo ładne piszcie komętarze , wtedy będe mogła wejść na waszą strone !!!
19:02, karka155
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 11 września 2007
Wariacja


Zamykam oczy.
cisza, spokój
ulatuję w przestworza

Dżungla - betonowa

huk, hałas, harmider
asfalt
Jestem zagubiony!

Skrzydła - wyimaginowane

Niezmierzona przestrzeń
wyobra?nia
szybuję

Czas - przemijający

Nieuchwytny, Nieskończony
ucieka między palcami
Nie Mogę złapać

Historia - wymyślona

przeszłość, przyszłoś, tera?niejszość
alternatywa
CZEKAM

Śmierć - bliska

straszna i zimna
nieunikniona
boję się

Otwieram oczy
Wszędzie zgiełk społeczeństwa
Zdawało mi się...


Ta Jedyna


Jest jedna taka osoba
Jedna jedyna
Niestety nie moja
Może nawet nie dla mnie
Może ją kocham
Może nią gardzę
Ale ona jest jedyna
Czuje, że jest tylko dla mnie
Jest tak blisko
Ale nie mogę dosięgnąć
Jest za daleko
Za jakie grzechy
Kto mnie tak karze?
Czy to moja wina?
Czemu jest taka niedostępna?
Mój Świat


Gdzie ciemność tam ból i cierpienie
Gdzie mrok tam rozmyślania magiczne
Wśród nich żyję
Tam trwam

Świat mój odarty z szat idealizacji
Cios za cios
Krew za krew
Kropla za kroplą niewinności
Ucieka w szalonej walce bezmyślno?ci

W marzeniach szukam ukojenia
Ucieczki od świata
Tam jestem sam
Bez krzywd
Bez trosk
Bez problemów

Trwam w ogniu
Spokoju i szaleństwie
Koszmarnym pięknie

On nieposkromiony
Niesie ból i cierpienie
Niszczy bez litości

W ogniku uwięziony
Przynosi myśli ulgę
Tworzy marzenia

Zostaliśmy sami


Ciężka stalowa
W lesie schowana
Brama pnączem otulona

Niczym wrota raju

Tu się wszystko kończy
Tu się wszystko zaczyna

Urodzeni i zmarli

Pozostały tylko
Rozłożone ciała
Jedno przy drugim
Przykryte
Spróchniałym wiekiem trumny

Nic już nie ma

Zostaliśmy sami
Z krwią na rękach

Zabiliśmy człowieka
Na krzyżu

Straciliśmy duszę

Zostaliśmy zwierzętami




18:22, karka155
Link Komentarze (1) »
wtorek, 04 września 2007
Wiersz!!
Ty jesteś jedyna,
Jedyna na świecie.
Bez Ciebie moje życie,
Jest tylko złudzeniem.
Marnym złudzeniem,
Którego nie umiem zakończyć.

Ty jesteś jedyna,
Jedyna na świecie.
Kiedy Cię nie ma,
Nie mam po co żyć.
Moje życie jest rzeczą,
Która jest tylko dla Ciebie.

Ty jesteś jedyna,
Jedyna na świecie.
Kiedy widzę Cię smutną,
Mnie ogarnia smutek.

Ty jesteś jedyna,
Jedyna na świecie.
Jesteś pięknością,
I aniołem tego świata.

Ty jesteś jedyna,
Jedyna na świecie.
Czasem myślę,
Czy to możliwe być z Tobą.
Być obok Ciebie,
I więcej nic.

Ty jesteś jedyna,
Jedyna na świecie.
Dla Ciebie moje życie,
Nic nie znaczy.
A ja bez Ciebie jestem marionetką,
Niepotrzebną na świecie.

Super wiersz!!
16:45, karka155
Link Komentarze (1) »